C2DwdHeXEAAZE3D

Riverdale – kolejny wymysł Netflixa czy coś więcej?

Niedawno przyszła kolej na filmy, a jak do tej pory pod lupę wzięłam tylko jeden serial, którego recenzję znajdziecie tutaj. Pomyślałam, że warto to nadrobić i omówić dla Was kolejne z dzieł Netflixa. Jest to młodzieżowy serial kryminalny, Riverdale.

W tym artykule znajdziecie odpowiedzi na pytanie, dlaczego warto lub nie warto poświęcać mu swój cenny czas.

Przyznam szczerze, że na samym początku traktowałam go jedynie jako zapełniacz pustki po poprzednio omawianym hicie ” 13 reasons why” i z góry założyłam, że powtórzenie jego sukcesu będzie wręcz niemożliwe i prawdopodobnie tylko się zawiodę. I jak się okazało po obejrzeniu kilku odcinków…

                                                                                               

                                           Nic bardziej mylnego…

 …bo serial jest mocny i trzymający w napięciu, a każdy koniec odcinka przyprawiał mnie o dreszcze i głód ciekawości, co wydarzy się w następnym.

Ponadto ujął mnie klimat i styl, bo każdy może znaleźć tu coś dla siebie. Jeśli lubicie nierozwiązane zagadki przeszłości i dobrze zatuszowaną prawdę, która potrafić odwrócić nawet Wasze życie do góry nogami – oglądajcie Riverdale. Kolejnym plusem są bohaterowie, którzy nie prezentują sobą nijakości. Każdy z nich jest inny, ale też nie zamykają się w ramach nakreślonych im cech. Z każdym odcinkiem udowadniają nam, że nie są nudni, że sami do końca się jeszcze nie odkryli i robią to dopiero na naszych oczach.

 Myślę też, że nie tylko młodzież może się tu wkręcić. Mocną stroną są z pewnością wątki rodziców bohaterów i ukazanie mechanizmów działania ich świata, który przenika się ze światem głównych bohaterów. Nie zauważyłam też żadnych niedociągnięć, każdy wątek poprowadzony jest z precyzją i nie wkrada się tu żadna niedorzeczność, która mogłaby nas zrazić do dalszego oglądania.

 Znacznym plusem jest też fakt, że drugi sezon dopiero się zaczął i nie ma dużo zaległości do nadrabiania. Zresztą nie będziecie nadrabiać tego długo, bo wystarczy Wam tak naprawdę kilkanaście godzin, w niedużych odstępach czasowych.

 Zacznijmy, a raczej zakończmy ( :D) na omówieniu fabuły. Akcja rozpoczyna się zaraz po zagadkowej śmierci bogatego nastolatka, która wstrząsnęła całym miasteczkiem i przez całą serię będziemy świadkami powoli rozwiązującej się przez głównych bohaterów tajemnicy. Zapewnić mogę Wam zwroty akcji, całkiem błyskotliwe dialogi i wciągające wątki, które wręcz zmuszą Was do jak najszybszego włączenia następnego odcinka.

 Polecam dla każdego przedziału wiekowego lub serialowych upodobań, nie zmarnujecie tego czasu i znajdziecie doskonałe wypełnienie na jesienną nudę.

 Piszcie w komentarzach, jeśli widzieliście i chcecie się podzielić swoją opinią.

Miłego dnia, kochani. Ściskam Was mocno jak zawsze.

 R.N.

zdjęcie zapożyczono z;    
https://twitter.com/riverdalespain/status/819919539920130049

8 comments on “Riverdale – kolejny wymysł Netflixa czy coś więcej?

  1. Super! Właśnie szukałam jakiegoś serialu na jesienne dni :D właśnie skończyłam seria „geniusz” i nie miałam co oglądać a tu proszę! :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *