konrad3

,,Trudno mi nie spisywać swoich myśli, gdy układają się w wiersze”

Ma zaledwie 22 lata, a jego wiersze potrafią poruszyć do głębi. Dlatego właśnie uważamy, że powinniście go koniecznie poznać. Nasz nowy cykl na blogu rozpoczyna Konrad Antczak, młody i niezwykle ambitny poeta, którego próbkę twórczości możecie dostać poniżej. 

Pochodzi z Kłobucka, studiuje filologię angielską na Politechnice Częstochowskiej.

Zauważyłyśmy go na jednej z facebook’owych grup, gdzie umieszczał swoje wiersze i zaraz po przeczytaniu jednego z zamieszczonych poniżej zdecydowałyśmy się go poznać i napisałyśmy do niego z propozycją przeprowadzenia wywiadu.

Zapraszamy.

wywww

 

1.   Kiedy napisałeś swój pierwszy wiersz i co było do tego impulsem?

 Trudno mi mówić o pierwszym wierszu. Kiedy byłem w liceum, przyszła mi ochota na pisanie. Niekoniecznie dotycząca pisania wierszy, ale po prostu wszystkiego, co noszę w głowie. Jako, że nie miałem pamiętnika, wziąłem do ręki zeszyt i pisałem. Zaczynając od zwykłego zeszytu, poszedłem po zeszyt w linie, a następnie zacząłem pisać na telefonie a następnie spisywać. Nie zawsze to były wiersze, czasami frazy czy wierszowane myśli. O tych dłuższych, bardziej składnych myślałem jako o piosenkach, bo o tym, co pisałem, nigdy nie myślałem jako o wierszach; często nie miały ani wysokiej jakości, ani stylu wierszy.

Miałem w liceum przyjaciółkę, z którą nie zawsze się dogadywałem. Miałem też problemy, zmiany poglądów itd. Dużo osób powiedziałoby: nastoletnie rozterki, jednakże dały mi w kość i one były wstępem do pisania. Wszystko to napędziło maszynę. Zacząłem pisać, raczej na zasadzie „napisz-zapomnij-pisz dalej”, a dopiero później ujrzałem w tym potencjał, zmieniłem nastawienie. Zacząłem komponować, starać się o jakość, poznawać i wdrażać aspekty wierszy, które decydują o wartości utworu, jednocześnie eliminując ze swojej twórczości elementy niepożądane.

2. Skąd czerpiesz inspirację do swojej twórczości?

Inspiracją jest samo życie. Wokół nas tak dużo się dzieje, zawsze jest o czym pisać. Najczęściej pada na sprawy najbardziej nas dotyczące, a takie, które są prywatne – czyli smutek, samotność, miłość, odrzucenie. Ja też o nich czasami piszę, jednak zauważam też inne problemy i staram się o nich myśleć, analizować, wyrabiać opinię. Nie raz widzimy na ulicy czy w mediach zjawiska, których naturę próbujemy poznać. Tak często jest u mnie z wierszami, jak i zresztą, jak myślę, u wielu osób. Często piszę pod wpływem emocji, jednak takie utwory są tylko jednym rodzajem wierszy. Innymi są takie, które dopiero po otrzeźwieniu [z emocji], na spokojnie mogę ułożyć i skomponować, nadając prawdziwe wartości i wyszukane cechy wiersza. Najbardziej lubię te niebanalne, które nie dotyczą spraw omawianych setki razy przez innych, oraz takie, które są napisane w nietuzinkowy sposób.

 

3. Czy przyjaźnisz się z innymi młodymi poetami?

 Tak, chociaż nie od początku mojej przygody z pisaniem. Głównie koleguję się z Magdaleną Gospodarek (Espressivo), która jest cudowną koleżanką i poetką. Poznałem ją jako pierwszą osobę, która pisze. Było to na spotkaniu grupy literackiej, nieco starszych artystów, na której postanowiłem przedstawić swoje wiersze i posłuchać opinii. Nadal chodzę w wolnym czasie na te spotkania. Kilka osób także poznałem na konkursach na najlepszy wiersz. Innych znam z facebooka, z grup poetyckich, na których się udzielam. Ciekawą rzeczą jest to, że różni ludzie piszą dla różnych celów i odmiennym stylem. Właśnie dlatego opinie i nastawienie do wierszy różni się u każdego. Rozmawiając z każdym z osobna, mam okazję zestawić różnorodne punkty widzenia.

 

4. Jakie korzyści daje Ci pisanie?

 Pisanie to przede wszystkim przelewanie emocji i odkrywanie siebie, samorealizacja. Nie mam z niego korzyści materialnych, poza wygraną stu złotych w jednym z konkursów. Może w przyszłości zdołam mieć z tego pieniądzę, nawet jeśli uważa się zawód poety czy pisarza za niedochodowy – to nie zależy mi na razie na tym. Oczywiście, nie mówię, że to by mnie nie zmotywowało, ale są także inne wartości jakie za sobą niesie pisanie. Tak naprawdę, to zależy mi na przekazaniu wartościowej treści, czegoś, czego jeszcze nie było lub czegoś napisanego w dobrym stylu, oraz na odnalezieniu siebie w pisaniu. Widzę sens w wytyczeniu i osiągnięciu tych celów. Nie chcę, by pisanie było tylko dla siebie lub tylko dla kogoś – myślę, że należy szukać sensu w tym, co się robi i być w tym dobrym, uczyć się tego oraz czerpać z tego przyjemność, poczucie samorealizacji. Jeśli mi się nie uda, to myślę, że dobrze, że przynajmniej próbowałem – szczególnie, że moje intencje nigdy nie były czysto egoistyczne, ani czysto mesjanistyczne.

 

5. Czy masz jakiś autorytet, który ukształtował Twoją twórczość?

Hm… Trudno mówić o autorytetach. Na początku swojej przygody z pisaniem nie miałem wielu autorytetów, ani osób, z którymi mógłbym wymieniać się opiniami. Słuchałem dużo muzyki i to ona ukszałtowała moją wrażliwość w dużym stopniu. Czy to dobrze, czy to źle? Nie wiem. Nawet teraz, gdy jestem świadomy, że muzyka i wiersze znacząco się różnią, a jednak miały na mnie jakiś wpływ – negatywny, czy pozytywny – nie jestem w stanie tego stwierdzić.
Teraz, gdy poznałem dużo osób, które piszą – są one dla mnie autorytetami, choćby w sensie dorównania im jakością wierszy. Autorytety staram się także szukać pośród poetów, czytając poezję.

 

6. Czy oprócz tej  pasji  masz jakieś zajęcia, które pochłaniają Twój czas?

 Myślę, że dużo czasu poświęcam na wypełnianiu obowiązków, studiowaniu, pisaniu i kształtowaniu się w tej dziedzinie. Próbuję też poświęcać czas na życie prywatne i towarzyskie. Gdy nadarzy się okazja, nie pogardzę czytaniem, bieganiem, graniem w piłkę czy innymi ciekawymi sposobami na spędzanie czasu. Myślałem też, na przykład, nad nauką języków. Ograniczam „tracenie czasu”, takie jak nadmierne granie w niekreatywne gry. Jestem jeszcze młody, a pasje czy hobby przychodzą i odchodzą – także na pewno nie skończy się na pisaniu.

 

7. Jak czujesz się z prozą? Nie Twoja bajka czy też byś sobie poradził?

 Wśród moich notatek często wypisywałem pomysły – na książki, opowiadania, komiksy czy nawet rysunki. Moja wyobraźnia nigdy nie była ograniczona do formy, w jakich będę pisać. Brak mi doświadczenia w pisaniu prozy, napisałem tylko kilka wprawek, które nie są niczym wielkim. Ciągle próbuję pisać, ale większość uwagi poświęcam wierszom. Są to dwa inne światy. Myślę jednak, że należy próbować wszystkiego, dlatego niedługo napiszę opowiadanie – niekoniecznie dobrej jakości – i spróbuję odszukać krytyki oraz porad. Na pewno wyjdzie mi to na zdrowie. Po kilku opowiadaniach, być może spróbuję napisać coś dłuższego. Napisanie książki zawsze było dla mnie czymś imponującym. Gdybym miał okazję wydać dobrą książkę, byłby to dla mnie zaszczyt.

 

 8. Czy myślałeś o wydaniu własnego tomiku poezji?

 Myślę, że każdy kto pisze zadaje sobie to pytanie. Może to jeszcze nie ten czas. Uczę się jeszcze pisać, właściwie, to uczymy się tego całe życie. Podobnie jak z napisaniem książki, chciałbym, aby wydanie tomika nie było przymusem. Nie myślę o tym na razie, ponieważ chcę, aby tomik coś znaczył, miał wartość, mógł coś zmienić i wnieść coś nowego, i dobrego. Małymi krokami do celu – na pewno jeśli będę na tyle dobry i będę miał możliwości, uznam, że to dobry czas i pomysł – zrobię to. Wtedy, na pewno nie będzie to bezmyślna decyzja.

 

9. Jak rówieśnicy reagują na Twój talent i sukcesy?

 Próbuję być skromny, nie szukać poklasku, ani atencji. Niektórzy dowiadywali się wcześniej, niektórzy później, a jeszcze niektórzy nie wiedzą, że dobrze mi idzie w pisaniu. Niektórym osobom pozwalałem czytać moje prace, ale myślę, że mało ludzi docenia wiersze. Dużo osób czyta raz i przechodzi obojętnie. No cóż, wiersze to nie muzyka czy inne dziedziny sztuki. Muzykę słucha prawie każdy, a wiersze czyta mało kto. To nie znaczy jednak, że nie ma osób, które mnie wspierają czy lubią to, co piszę.

 

10. Czy po wygranej w konkursie Twoje życie w jakimś stopniu uległo zmianie?

 Tak, to był chyba przełom, dzięki któremu coś się we mnie ukształtowało. W końcu pozwoliło mi to się pokazać, zmotywowało to do szukania spotkań i innych poetów. Zacząłem na facebook’u szukać grup, na których mógłbym szukać krytyki i wymieniać się opiniami na temat wierszy.

 

11. Czy masz jakieś rady dla początkujących poetów?

 Zadawałem sobie już to pytanie od jakiegoś czasu.
Każdy pisze innym stylem, z innym nastawieniem i z innymi intencjami. Może się o tym nie mówi, ale pisać można na różne sposoby. Dlatego trudno mi wyróżnić rady dla innych. Na pewno warto szukać krytyki, wymieniać się opiniami, kształtować się i otwierać się na środowisko poetyckie czy chociaż internetowe. Czytanie poezji także nie jest złym pomysłem. Jeśli się myśli o poważniejszym pisaniu wierszy – takim, gdzie wymagamy od siebie wysokiej jakości i artystycznych aspektów – na pewno musimy ćwiczyć pisanie, uczyć się na błędach, rozróżniać cechy typowych dla wierszy ładnych lub życiowych od cech wierszy, które wybijają się ponad wyżyny zwykłego pisania. Oczywiście, nie będę potępiać, ani gloryfikować żadnego z tych rodzajów wierszy – czasem się nawet przenikają – każdy pisze innym stylem i dla innych celów.

 

12. Planujesz przyszłość z poezją, czy traktujesz to jako hobby?

 Pisanie wierszy weszło mi w krew, stało się nawykiem. Trudno mi nie spisywać swoich myśli, gdy układają się w wiersze. Pisanie profesjonalnie to trudny orzech do zgryzenia, nie jest to także zawsze dobrze płatne. Jednakże nie chcę też żeby to pozostawało tylko hobby. Ciągle się kształcę w tym kierunku, chcę nawet połączyć pisanie z nauką, gdyż planuję studiować filologię polską. Nie wiem, czy odnajdę się w tym kierunku, aby się wybić i nie zatracić. Myślę, że będę próbować, ponieważ jest to coś co lubię i – jak sądzę – mam okazję być dobrym.

A teraz możemy przejść do trochę luźniejszej części rozmowy :D

konrad 2

 

Nie wyobrażam sobie życia bez……………….

…pisania i muzyki, dużo dla mnie znaczą. Bez nich nie miałbym ujścia dla emocji i wrażliwości.

 

 Najbardziej denerwuje mnie……………………….

…natura człowieka i przeciwności. Przykre jest to, że ludzie często są dla siebie wilkami, albo gdy zasady lub dobro jednej jednostki skazuje inną jednostkę na niepomyślność. Z jednej strony wiem, że można walczyć z takimi losem, ale z drugiej, jestem świadomy, że to ma sens i rację bytu. Często odpowiedzią jest pisanie wierszy, w których można odnaleźć odpowiedzi na skomplikowane pytania.

 

 Gdybym mógł coś zmienić w sobie, to było by to……………….

Myślę, że należy być sobą. Myślę, że nie brakuje mi cech takich jak odwaga czy pewność siebie. Być może jestem za wrażliwy – ale to tworzy to, jakim jestem i pozwala tworzyć. Nawet jeśli nie jestem ideałem, to cech fizycznych też nie chciałbym zmienić czarodziejską różdżką. Nie mam cech bardzo rażąco złych, a te które mogą się zdawać wadami – są częścią mnie. Oczywiście, jeśli wiele w sobie w ciągu życia zmienię, poprawię, wykształcę – ale to naturalna kolej rzeczy, to cechy, któe dopiero w sobie odkrywamy i kształtujemy, a nie po prostu zmieniamy od tak.

 

Moje największe marzenie……………………

Uważam, że chcę być w czymś dobrym, mieć ułożone życie i nie zmarnować tego jakim mogę być. Wiem, że to dosyć oklepane, ale dzięki pisaniu mógłbym po prostu robić to co lubię i pozostawić coś po sobie. Jakoś dużo mi nie trzeba.

 

Z domu nigdy nie wychodzę bez…..

 telefonu. Gdy nie mam ze sobą zeszytu, to piszę notatki i wiersze w telefonie. Pisanie na telefonie i w zeszycie jest inne, sięgam po jedno i po drugie w zależności od potrzeby – ale telefon zawsze może być pod ręką, a zeszyt niekoniecznie.

 

W wolnej chwili lubię…

 rozmyślać nad różnymi sprawami, często względem tematyki wierszy. Ewentualnie słuchać muzyki lub czytać.

 

Dzień bez….. jest dniem straconym.

 Sądzę, że dzień bez nauczenia się lub spróbowania czegoś nowego jest dniem straconym.

 

Nigdy nie…………….

…znudzi mi się pisanie.

A teraz przed państwem próbki talentu naszego gościa.

wiersz

 

wiersz2

Zachęcamy do zostawienia lajka na fanpage’u Konrada a naszemu gościowi życzymy wielu sukcesów i wytrwałości :D

R.N. & AiB

 

25 comments on “,,Trudno mi nie spisywać swoich myśli, gdy układają się w wiersze”

  1. dość dosadny tekst, ale … wiersze nie powinny być o niczym, w każdym razie ja za takimi nie przepadam, chcę mieć puentę… i tu ona jest :) niech się młody artysta rozwija, bo ma talent :)

  2. Podziwiam takich ludzi z duszą. Musza mieć w sobie to coś, bo pisząc widzą świat inaczej, spoglądają na niego nie tak bezpośrednio jak my, zwykli zjadacze chleba.

Odpowiedz na „~JarekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *