23

Dlaczego tak łatwo jest zniknąć z czyjegoś życia?

Tę bajkę na pewno już znacie. W Waszym życiu pojawia się szczególnie ważna osoba, której staracie się poświęcać każdą minutę, każdą myśl i wszelkie uczucia, których przestajecie się wstydzić. Uświadamiacie sobie, że przywiązanie do kogoś nie jest powodem do wstydu, jest absolutnym powodem do dumy, odkrywacie w sobie nieznane dotąd pokłady miłości i ciepła.
Nie mówię tu wyłącznie o miłości, bo to jeszcze inna bajka, którą opowiem Wam jeszcze nie raz i przy innych okazjach. Poruszam też temat przyjaźni, tych od najmłodszego, a może nawet tych późniejszych.
Wszystko jest piękne, czujecie się szczęśliwi, rozumiani i co najważniejsze – dopełnieni. Ta znajomość dodaje Wam skrzydeł, jesteście w stanie przenosić góry, wygrywać wojny i całość przypomina sielankę.
Jednak jak to w tego typu opowieściach musi stać się coś przełomowego. Nagle bez żadnego ostrzeżenia Wasza ukochana osoba zrywa kontakt, całkiem odcina się od wszystkiego, co tylko ma z Wami związek, nie potrzebuje Was już więcej. Często też jest tak, że pustkę po Was wypełnia sobie kimś innym i zostajecie porzuceni, bezużyteczni, bezradni.
Pozostaje tylko zadać sobie pytanie; Dlaczego? Gdzie w tym wszystkim jest mój błąd?
W ten sposób zakończyłam już na tyle znajomości, że mogę odpowiedzieć Wam całkiem szczerze i z ręką na sercu:

Tutaj nie ma Waszego błędu!

Znacie mnie już oczywiście na tyle, że wiecie jak bardzo nie lubię generalizować. Nie mówimy o sytuacji, w której robicie coś okropnego i zostajecie przez to ukarani.
Mówiąc całkiem wprost; Omawiam temat nagłego porzucenia, czyli wbicia w plecy sztyletu a potem wyjęcia go przez osobę, dla której jeszcze niedawno moglibyście wskoczyć do Wisły.
Nie warto zawsze poszukiwać winy w sobie. Nie tylko możecie jej nie znaleźć, ale też przy okazji popaść w głęboką rozpacz. Może po prostu ta druga strona nie potrafi poradzić sobie z sytuacją, zmieniła się, oczekuje od życia czegoś nowego lub chce rozpocząć nowy rozdział – tyle, że bez Was.
Musicie mimo wszystko zacisnąć zęby, wypłakać morze łez i to zrozumieć. Nie zatrzymujcie nikogo na siłę, nie płaszcie się. Dajcie komuś odejść z godnością. Pokażcie, że potraficie żyć dalej. Nawet jeśli oddychanie czy bicie serca sprawia Wam ból. Desperacją nie osiągniecie niczego pozytywnego, możecie jedynie doszczętnie stracić w oczach tej osoby. Nagle okaże się, że nie ma do Was już nic – łącznie z choćby odrobiną należnego Wam szacunku.
Możecie pomyśleć, że każę Wam porzucić broń i przestać walczyć. Absolutnie tego nie robię, poza tym nie powinniście mnie nigdy słuchać ;).
Radzę Wam tylko wycofać się z pola bitwy, kiedy wróg ma miażdzącą przewagę.
Jeśli widzicie, że nie jesteści już ważni, a nawet brani pod uwagę – odpuśćcie.
Jesteście na tyle warci miłości i szacunku, że nie powinniście tkwić w tak chorej sytuacji i odbierać sobie samym godności.

Czasem lepiej złożyć broń

Jasne, że będzie bolało. Ale im wcześniej to zrobicie, tym ból będzie bardziej do zniesienia. Nie ma sensu ciągnąć jakiejś relacji za wszelką cenę i utrzymywać jej na włosku. Mimo, że czasem ma się ochotę schować godność do kieszeni i chodzić po linie z zawiązanymi oczami, pakując się w coś ciężkiego i niszcząc po drodze swoje wnętrze. Może zrozumiałam to trochę późno, ale przecież lepiej późno niż wcale ;).
Warto puścić coś niepewnego, żeby na horyzoncie pojawiło się coś, co do czego mamy pewność absolutną. Nie chciałam, żeby ta bajka miała morał. W tym miała przejawiać się jej wyjątkowość, ale moje plany – jak to czasem w życiu bywa – trafił szlag.
Zostawiam Was więc z tym niespodziewanym morałem i życzę miłego dnia :D

Ale z umiarem pijcie, nawet jeśli on z Wami pić nie chce ;)

Buziaczki, kochani

R.N.

14 comments on “Dlaczego tak łatwo jest zniknąć z czyjegoś życia?

  1. czasami warto odpuścić, nie ma sensu na siłę przyciągac kogoś do siebie. Nie ma sensu kogoś zatrzymywac skoro ta osoba odchodzi. Wiadomo jest to przykre, ale rozdrapywanie jest jeszcze gorsze

  2. Kiedyś byłam mocno rozżalona, jak niektóre przyjaźnie się kończyły. Teraz, nabrałam dystansu i nie przywiązuje się już do nikogo . Bo ludzie się
    Zmieniają a wraz z
    Nimi ich potrzeby, i, w zależności od nich zmienia się tez otoczenie. Mam przyjaciółki, z ktorymi przyjaźnię się od przedszkola, ale mam tez takie, rotujące. Cieszę się z tego, co jest teraz, ale nie uzależniam swojego szczęścia od otaczających mnie ludzi. Jak są – jest fajnie, ale jak ich nie ma – też jest Ok.

  3. Nigdy nie zdarzyło mi sie tego poczuć w związku ale w przyjaźni już wiele razy. Zdecydowałam że zatańczą etap przyjaźni z ludzmi dopoki otwarte rany się nie zagoja.

  4. Też kiedyś tego doświadczyłam. Strasznie bolesne przeżycie. Masz rację, wina wtedy zwykle nie leży w nas. No ale trudno nawet źle myśleć o osobie, którą się kochało czy lubiło tak bardzo. Ciężko jest to przeboleć i wrócić do normalnego życia…

  5. W zasadzie zaczynam trochę od dupy strony, bo pisze najpierw komentarz, ale zaraz przeczytam posta. Sam tytuł mnie zaciekawił, bo wiem jak łatwo jest zniknąć z czyjegoś życia, a bardzo często te osoby nawet nie zauważają. Kiedyś pytałam siebie „dlaczego?” teraz już wiem. Ludzie mają w dupie drugiego człowieka jeśli nie jestem mu potrzebny, jeśli nie ma żadnego interesuje do drugiej osoby to nie odczuwa potrzeby spotkania się czy pójścia na kawę. Oczywiście nie mowie, że każdy i że zawsze tak jest, ale w tych czasach niestety jest to bardzo częsty powód. Ostatnio było mi przykro, że tak jest, ale teraz już wiem, że nie warto. Szkoda naszych nerwów czy też negatywnych uczuć.

    1. Dobrze Cię rozumiem. Jeśli trafisz na osobę, która potrzebuje Cię bez względu na wszystko i cały czas przy Tobie trwa to jesteś szczęściarzem, a na świecie nie ma tych szczęściarzy zbyt wiele, dlatego należy bardzo dbać o przyjaźń i docenić jej ogromną wartość ;)

  6. Bardzo spodobał mi się wpis ten jak i inny zaraz zacznę komentować resztę i obserwować profil..po twoim wpisie odnoszę wrażenie że będziesz mi dawać kopa w tyłek – motywację

Odpowiedz na „~PaulinaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *